• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Wywiady VIVY
  4. „36 godzin bez prysznica to naprawdę nie jest dramat”. Hanna Lis kontra wizerunek kobiety luksusowej

„36 godzin bez prysznica to naprawdę nie jest dramat”. Hanna Lis kontra wizerunek kobiety luksusowej

Hanna Lis, Viva! sierpień 2016

Marlena Bielinska/Move

A L
niedziela, 14 sierpnia 2016 10:20
Obserwuj nas w Google

Galeria (8 zdjęcia)

1 / 8
Hanna Lis, Viva! sierpień 2016

Marlena Bielinska/Move

Hanna Lis, Viva! sierpień 2016

Do tej pory kojarzono ją raczej kreacjami LaManii i szpilkami od Louboutina. Teraz Hanna Lis zrywa z wizerunkiem poważnej „pani od newsów”, a w najnowszej VIVIE! zdradza Krystynie Pytlakowskiej, że nigdy nie czuła się kobietą luksusową. Jednak gdy wyjechała w podróż w ramach programu „Azja Express” brak wygód dał się jej we znaki. 36 godzin bez mycia się? Kołtuny i ćmy we włosach? Takiej jej jeszcze nie widzieliśmy!

– Zdumiałam się, że wzięłaś udział w programie „Azja Express”. Ty, kobieta luksusowa nagle brniesz przez Azję z plecakiem, głodna, brudna, bez pieniędzy. Jak się na to zdecydowałaś?
Hanna Lis:
Raczej tak kojarzona. Zajrzyj do mojej szafy – znajdziesz w niej głównie dresy i trampki. Ścianki i rauty to naprawdę nie mój świat. To było superzabawne: podczas naszego pierwszego spotkania Edward Miszczak długo okrążał temat, zanim powiedział, o jaki program chodzi. „Na pewno się nie zgodzisz, uznasz, że to nie dla ciebie, że to poniżej twoich oczekiwań” i tak przez pół godziny (śmiech). Byłam już lekko przerażona, spodziewałam się walk w kisielu, więc w końcu mówię: „No dobra, Edward, dojdź do puenty”. I wtedy opowiedział o pomyśle programu, którego uczestnicy muszą zjechać autostopem Azję Południowo-Wschodnią – od Wietnamu przez Laos i Kambodżę aż po Tajlandię. Tysiące kilometrów bez pieniędzy, bez hoteli, bez prowiantu. Wystawieni na łaskę i niełaskę miejscowych, przyrody i pogody. W kontrakcie producent zapewnia… wodę pitną (śmiech). Słuchałam tego z coraz bardziej okrągłymi oczami, a kiedy Edward skończył, powiedziałam tylko: „Wow!”. „No to czekam na sarkazm”, rzucił dyrektor programowy TVN. Był w szoku, kiedy usłyszał, że uważam, iż brzmi to jak najbardziej fantastyczna przygoda świata.


– Bo tak naprawdę ludzie słabo Cię znają?
Hanna Lis:
To chyba dobrodziejstwo inwentarza pod tytułem „pani od niusów”. Poważna i sztywna. Aha, no i jeszcze obrzydliwie bogata, pławiąca się w Bóg wie jakich luksusach. Bzdura. Wczoraj kupiłam te espadryle z koralikami za 60 złotych. Boskie, co? Nigdy nie byłam szczególnie rozrzutna, a teraz muszę być bardzo oszczędna, bo od stycznia nie zarabiam, a muszę zapewnić byt dzieciom i mamie.

Wywiadowi towarzyszyła sesja Marleny Bielinskiej. Zapraszamy do obejrzenia wszystkich zdjęć w naszej galerii i przeczytania cytatów z wywiadu z dziennikarką. Z jakimi wyzwaniami zmierzyła w Azji? Czy boi się hejtu? Co powiedziała o zwolnieniu z TVP?

Polecamy: Hanna Lis: "Po powrocie z Azji z Łukaszem wpadliśmy w psychiczny dołek. Nikt nie był w stanie zrozumieć naszej tęsknoty"

2 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369977-GALLERYBIG-0355ac2

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369977-GALLERYBIG-0355ac2

Hanna Lis o udziale w "Azja Express"

 – Podobno przez tydzień się nie myłaś?
Hanna Lis: Bez przesady: tylko przez 36 godzin. Któregoś wieczoru bardzo długo szukaliśmy miejsca do spania. Kiedy w końcu przyjęła nas do siebie laotańska rodzina i pościeliliśmy sobie karimaty na podłodze, okazało się, że jest już prawie północ. „Łazienka” okazała się być położoną kilkanaście metrów od domu, pozbawioną światła lepianką bez dachu, z dziurą w podłodze i wiadrem deszczówki. Był środek nocy, ciemno i głucho dookoła – wymiękłam, po prostu za bardzo się bałam. Bieżąca woda w tamtych regionach świata to dość rzadki luksus, ludzie żyją niekiedy w skrajnym ubóstwie. A mimo to nigdy nie zostaliśmy na lodzie. Ludzie przyjmowali nas do swoich domów, oddawali miejsce do spania: często na podłodze, obok siedmioosobowej rodziny. 36 godzin bez prysznica to naprawdę nie jest taki dramat, choć efekt wizualny na pewno będzie dramatyczny. Na metę odcinka dotarłam z kołtunami i kilkoma zbłąkanymi ćmami we włosach (śmiech). Kilka portali będzie zapewne miało używanie.

Polecamy: "Ksiądz Jan Kaczkowski udzielił już jej sakramentu ostatniego namaszczenia". Hanna Lis o walce o zdrowie mamy

3 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369970-GALLERY600-48f7ebb

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369970-GALLERY600-48f7ebb

Hanna Lis o hejcie

Hanna Lis: Skłamałabym, mówiąc, że słowa nigdy nie bolą, że hejt zupełnie cię nie dotyka. Jesteśmy ludźmi, a nie jakimś abstrakcyjnym wytworem mass mediów. Wciąż nie rozumiem skali tego zjawiska w Polsce. Że komuś chce się w internecie wylewać wiadra pomyj na ludzi, których nawet nie zna. Ale nienawiść zżera przede wszystkim nienawidzącego. Złe emocje są toksyczne, staram się nie poświęcać im czasu i uwagi.

Polecamy:  Hanna Lis: "Rzym jest miejscem, do którego wracam z dziką wręcz rozkoszą". Za co pokochała Włochy?

4 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369976-GALLERYBIG-2ff5058

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369976-GALLERYBIG-2ff5058

Hanna Lis o nowym programie kulinarno-podróżniczym "Bez planu" na TVN Style.

– Wystarczy Ci prowadzenie programu podróżniczo-kulinarnego?
Hanna Lis: Czy mi wystarczy? Krysiu, ja szaleję ze szczęścia! Móc połączyć w pracy zawodowej dwie wielkie pasje – odkrywania świata i miłość do kuchni to najwspanialszy prezent od losu. Ktoś ostatnio napisał na moim Twitterze, że to degradacja zawodowa, bo dotąd rozmawiałam z, cytuję: „możnymi tego świata”, a teraz będę „siedzieć w garach”. Z całym szacunkiem i sympatią dla naszych polityków, wolę gary (śmiech). A poważnie, z założenia nie będzie to program o „garach”. Przecież tradycja kulinarna danego kraju czy regionu jest ściśle związana z jego tradycją kulturalną, historią, często nawet polityką. Za sprawą jedzenia, czy raczej jego braku wybuchały rewolucje i to właśnie w tradycji kulinarnej społeczeństw najłatwiej znaleźć odzwierciedlenie ich ekonomicznej i społecznej struktury. Przez pryzmat talerza, nad talerzem można opowiedzieć i usłyszeć fascynujące historie. Jedzenie to wbrew pozorom bardzo poważna sprawa. To przecież przy stole nawiązuje się intymne więzi, cementuje się rodzinę, przełamuje polityczne lody po spotkaniach na szczycie. Niestety, nie dość doceniamy potęgę i znaczenie wspólnego stołu, a wiesz, że dzieci, które nie dzielą posiłków z rodziną, o wiele gorzej radzą sobie w szkole i są znacznie bardziej narażone na stany depresyjne?

Polecamy: Hanna Lis o swoim wieku: „PESEL istnieje, takie jest życie”. Dziennikarka kończy 46 lat

5 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369975-GALLERY600-c87f205

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369975-GALLERY600-c87f205

Hanna Lis o zwolnieniu z TVP

– Gdy słyszy się: „Pani już dziękujemy”, trudno opanować łzy?
Hanna Lis: W tym przypadku trudno mi było raczej opanować śmiech. Byłam przygotowana na to, że zostanę zwolniona: przecież politycy partii rządzącej otwarcie mówili, że zamierzają całkowicie podporządkować sobie publiczne media. Zabawny w swej absurdalności był jednak całkowity brak jakichkolwiek merytorycznych argumentów uzasadniających moje zwolnienie. Od nowego szefa usłyszałam, że ceni moją pracę i nie ma do niej żadnych zastrzeżeń, jednak jak to ujął: „Nowe wyzwania wymagają nowych ludzi”. Pomyślałam wtedy: OK, Hanka, do trzech razy sztuka, czas i tobie poszukać nowych wyzwań. W ten sposób po 24 latach wzięłam ostateczny rozwód z newsami i polityką. I wiesz co? Poczułam gigantyczną ulgę. Dziś uważam, że dobra zmiana przyniosła mi naprawdę dobrą zmianę.


– Naprawdę potrafisz odciąć się od polityki, którą zajmowałaś się tyle lat?
Hanna Lis:
Po tylu latach w zawodzie byłoby to chyba niemożliwe. Poza tym każdy, kto jest świadomym obywatelem, powinien się polityką interesować, ale nie musi tego przecież czynić zawodowo? Polska polityka jest w moim odczuciu coraz bardziej wyjałowiona z wartości, idei, wielkich celów. Okładanie się przez posłów kijami baseballowymi jest nieszczególnie inspirujące. Jako dziennikarka mogę jeszcze spełnić się w tylu fascynujących obszarach życia. Zawodowo odkrywam siebie na nowo i mam z tego gigantyczną frajdę. Ktoś powiedział, że popełniam straszny błąd, biorąc udział w programie „Azja Express”, bo z niego nie będzie już powrotu do świata newsów. Świetnie, bo o to właśnie chodziło – o ostateczne cięcie, pożegnanie z pewnym etapem zawodowego życia. A teraz zaczynam nowy.

Polecamy: „Tu przełamuję swój odzieżowy konserwatyzm”. Wiemy, gdzie Hanna Lis robi zakupy

6 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369974-GALLERYBIG-c776ad0

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369974-GALLERYBIG-c776ad0

Hanna Lis o udziale w "Azja Express"

– W tym programie nie można nic ukryć makijażem, światłem?
Hanna Lis: Pod jakim makijażem?! (śmiech). Światło? Mała lampka na kamerze, która pozwala cokolwiek dojrzeć w kabinie ciężarówki – tyle. Podejmując decyzję o udziale w „Azja Express”, myślałam o podróży i przygodzie, a nie o konkretnym programie czy  jakimś telewizyjnym wizerunku. Poza tym kiedy w kwietniu powiedziałam „tak”, wrzesień wydawał się tak odległy, że aż nierealny. Ba, nawet 12 maja (termin wylotu) wydawał się nierealny. Plecak o pojemności 70 litrów, po spakowaniu ważący około 18 kilogramów, był czystą abstrakcją, dopóki omal nie powalił mnie na ziemię, gdy pierwszy raz wrzuciłam go na plecy. Dopiero Aga Włodarczyk i Marysia Konarowska pokazały mi, jak ustawić stelaż, skrócić ramiączka, zapiąć wokół pasa, tak żeby cię nie przewrócił.

Polecamy: Hanna Lis w szlafroku, wyrzuca śmieci, zmywa makijaż. I mówi: „W dresie czuję się najlepiej”

7 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369973-GALLERY600-903e076

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369973-GALLERY600-903e076

Hanna Lis o udziale w "Azja Express"

Hanna Lis: Kilka razy, kiedy skrajnie wycieńczeni psychicznie i fizycznie kładliśmy się z Łukaszem Jemiołem spać, mówiliśmy do siebie: „Dobra, koniec, jutro wracamy, chrzanić to, zamiast ruszyć do wyścigu, usiądziemy sobie rano na luziku na poboczu i będą musieli nas wywalić”. A jednak rano wstawaliśmy, czując, że chcemy iść dalej, zobaczyć więcej. Któregoś razu trafiliśmy do przepięknego kompleksu restauracyjnego na południu Wietnamu. Okazało się, że właścicielem jest jakiś lokalny komunistyczny bonza. Bardzo miło nas przyjął, na Google Translate ustaliliśmy, że nas przenocuje. Myśleliśmy, że złapaliśmy Pana Boga za nogi. Dopóki nie okazało się, że na terenie knajpy i jej bajecznego ogrodu za chwilę startuje impreza dla miejscowych notabli. Nam – umorusanym, spoconym i brudnym – zaproponowano, abyśmy dyskretnie schowali się przed wzrokiem eleganckich gości i wysłano do kwater dla robotników, którzy, nawiasem mówiąc, prezentowali się zdecydowanie lepiej od nas. Kiedy jednak Łukasz zobaczył brudny schowek na miotły, w którym mieliśmy spać, nie wytrzymał, puściły mu nerwy. W końcu udało się jednak wynegocjować spanie na podłodze w jednej z sal restauracyjnych. Nie wyjęłam śpiwora z plecaka, więc spałam na gołej, bardzo cienkiej karimacie i to był błąd. Po przebudzeniu nie mogłam się ruszyć, a mój kręgosłup powiedział: „Sorry, ale ja wracam do Warszawy”. Przekonałam go, żeby został (śmiech). To doświadczenie pokazało, że często im więcej ludzie mają, tym mniej skorzy są do tego, aby dzielić się z innymi.
 

Polecamy też: Hanna Lis: "Rzym jest miejscem, do którego wracam z dziką wręcz rozkoszą". Za co pokochała Włochy?

8 / 8
hanna-lis-viva-sierpien-2016-369971-GALLERYBIG-9030ba4

Marlena Bielinska/Move

hanna-lis-viva-sierpien-2016-369971-GALLERYBIG-9030ba4

Hanna Lis o powrocie do Polski z planu "Azja Express"

Hanna Lis:  Przez pierwsze dni po powrocie nie mogłam się odkleić od Julki i Anki (śmiech). Za wygodami, jak się okazało, nieszczególnie tęskniłam. Normalnie nie śpię dłużej niż pięć godzin na dobę, skrócenie więc snu do czterech nie stanowiło w Azji żadnego problemu. W Wietnamie przez pierwszych kilka dni miałam kłopot ze snem z powodu towarzystwa karaluchów wielkości słoni, ale i do nich szybko przywykłam. Po prostu spokojnie je z siebie strzepywałam. W Polsce szybko ożyły wspomnienia. Jak te z pobytu w malutkiej górskiej wiosce. Zatrzymaliśmy się na kilka godzin w jednej z chat w oczekiwaniu na ogłoszenie wyniku wyścigu. Była tam pięcioletnia dziewczynka, która chyba pierwszy raz widziała na żywo przybyszów z Europy. Była tym tak podekscytowana, że nie opuszczała nas na krok. Przytulała się do nas, specjalnie dla nas założyła swoją najpiękniejszą, jedyną, jak sądzę, sukienkę i zorganizowała nam przepiękny pokaz lokalnego tańca. Sporo było śmiechu i radości. Wyjeżdżaliśmy jednak stamtąd przybici całkowitą pewnością, że my zaraz wrócimy do naszego wygodnego życia, a ci ludzie zostaną w tej swojej mikroprzestrzeni bez perspektyw, bez przyszłości, w biedzie. Nasza mała tancerka najpewniej nigdy nie wyrwie się z tej wioski w górach, nie pójdzie na studia, powieli cykl wyznaczony jej przez biedę. Przez pierwsze tygodnie po powrocie mogliśmy z Łukaszem rozmawiać niemal wyłącznie ze sobą, ponieważ nikt nie był w stanie zrozumieć naszej tęsknoty. Moje dzieci patrzyły na mnie jak na kosmitkę. Brakowało mi mojej karimaty, plecaka i wytyczonego celu. W domu poczułam, że mam za dużo przedmiotów: mebli, urządzeń kuchennych, spojrzałam na wannę, której nie widziałam od miesiąca, i mówię sobie: „Ale właściwie po co mi ona?”. Nie chciałam chodzić do restauracji, nie chciałam spotykać się z przyjaciółmi, bo czułam, że jestem z innego świata i że nie mam z nimi płaszczyzny porozumienia. Zrozumiałam, że my tutaj, w naszym świecie, mamy stanowczo za dużo, a oni tam, w Laosie, mają stanowczo za mało.

Zdjęcia: Marlena Bielinska/MOVE
Stylizacja: Jola Czaja
Makijaż: Patrycja Dobrzeniecka
Włosy: Sylwia Habdas
Produkcja: Blanka Poksińska


Serdecznie dziękujemy za pomoc przy realizacji sesji Masuria Arte Dwór & Restauracja & SPA Stacze 24-25 Okolice Ełku i Augustowa Warmia i Mazury, www.masuriaarte.pl

Polecamy: Hanna Lis o swoim wieku: „PESEL istnieje, takie jest życie”. Dziennikarka kończy 46 lat

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Hanna Lis

Redakcja poleca

Rozświetlający Krem Glass Skin
HDRÈY
Rozświetlający Krem Glass Skin
Natychmiastowy Efekt
Zobacz
Stylowe Skórzane Loafersy
Ecco
Stylowe Skórzane Loafersy
Idealne Na Co Dzień
Zobacz
Krem pod Oczy i na Powieki
Vitigna Skin Love
Krem pod Oczy i na Powieki
Skinimalistyczny
Zobacz
Klapki z Miękkiego Zamszu
Marc O'Polo
Klapki z Miękkiego Zamszu
Najwyższa Jakość
Zobacz
REKLAMA

Zobacz także

Piotr Bukowiecki, Edyta Herbuś z babcią Tolą, studio „halo tu Polsat”, Warszawa. 29.03.2025 r.
Wywiady VIVY
TYLKO U NAS: Są razem 9 lat, potrzebowali zrobić to dla swojego związku. Po „Azji Express" Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki wyciągnęli dla siebie ważną lekcję
Robert Korzeniowski, Justyna Korzeniowska, Viva! 11/2022
Wywiady VIVY
Latami pisano o 16 latach różnicy. Justyna i Robert Korzeniowscy w końcu ujawnili, jak jest naprawdę
JKMR
Wywiady VIVY
TYLKO U NAS: Kabaret Hrabi i Marzena Rogalska w poruszającym wspomnieniu o Joannie Kołaczkowskiej. „Ludzie jeszcze bardzo długo będą ją kochać”
Krzysztof Czeczot, VIVA 7/2026
Wywiady VIVY
TYLKO W VIVIE! Krzysztof Czeczot ujawnia sekret z młodości. Tak próbował udowodnić swoją wartość
Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki, VIVA! 5/2026
Wywiady VIVY
Nie zakochał się w aktorce. W Ewie Gawryluk zobaczył coś znacznie ważniejszego. Dziś są małżeństwem
Krzysztof Miruć, dom Krzysztofa Mirucia, Połomka, jamnik
Wywiady VIVY
Zapomnij o nudzie w stylu PRL: Krzysztof Miruć zmienił dom legendy tamtych lat w architektoniczne arcydzieło
Joanna Krupa, Viva! 14/2025
Wywiady VIVY
Rozlicza się z przeszłością, odnalazła siebie na nowo. Dziś mówi o nowym początku i miłości, która ją odmieniła
Marisa de Lempicka, Viva! 13/2025
Wywiady VIVY
Wyglądała jak królowa i miała maniery królowej. Prawnuczka ujawnia tajemnice Tamary Łempickiej
Małgorzata Kalicińska, VIVA!, 13/2025
Wywiady VIVY
Mężczyzna z internetu został miłością jej życia. Historia kultowej autorki porusza bardziej niż jej książki
Hanna LisaHanna Lis, VIVA! 15/2019, VIVA! lipiec 2019
Wywiady VIVY
„Radzą mi jak żyć”, Hanna Lis o swoich dorastających córkach
Julia Pietrucha, VIVA!, 13/25
Wywiady VIVY
Miała wszystko, a u szczytu popularności zniknęła na 10 lat. Pietrucha ujawnia, co ją do tego zmusiło
Radosław Piwowarski, VIVA!, 13/25
Wywiady VIVY
Był ojcem sukcesu wielu gwiazd, tak wspomina ukochaną aktorkę Polaków. Wzruszające słowa
Hanna Lis, VIVA! 15/2019, VIVA! lipiec 2019
Wywiady VIVY
Hanna Lis: „Wolałabym być anonimowa, chodzić w rozciągniętym dresie i szopie na głowie”
Hanna Lis, VIVA! 15/2019, VIVA! lipiec 2019
Wywiady VIVY
„W szafce babci czuć było gałkę muszkatołową i lubczyk”, Hanna Lis o smakach dzieciństwa
Hanna Lis, Viva! maj 2009
Wywiady VIVY
Hanna Lis w szlafroku, wyrzuca śmieci, zmywa makijaż. I mówi: „W dresie czuję się najlepiej”
Marjan Kiepura, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Chłopaka z Sosnowca pokochały miliony. Mało kto wie, jaki był prywatnie. Tak jego syn mówi o relacji z ojcem

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.